Gdy Polska próbowała
Na początku należy wspomnieć, że zanim Holandia dostała się do finałów Mistrzostw Europy u-19 grała z biało-czerwonymi. Niestety nasza ekipa przegrała 0-2 z pomarańczowymi.
Skład Polski:
1. Filip Kurto - 2. Mateusz Szałek, 3. Michał Czekaj, 5. Marcin Kamiński, 4. Paweł Oleksy - 10. Adrian Błąd (46' 16. Mateusz Szczepaniak), 9. Tomasz Hołota, 7. Ariel Borysiuk, 17. Mateusz Możdżeń - 8. Rafał Figiel (67', 15. Patryk Podrygała), 11. Michał Kucharczyk.
Jak było w meczu? Po pierwszej połowie, zakończonej remisem 0:0, nic nie zapowiadało ostatecznego rozstrzygnięcia. Nasi piłkarze znaleźli pogromcę: dwie bramki dla Holendrów w drugiej połowie meczu zdobył, grający na co dzień w Feyenoordzie Rotterdam – Luc Castaignos. Była to druga porażka w turnieju (1:4 w meczu z Niemcami) oznaczająca stratę szans na awans do finałów mistrzostw Europy we Francji.
Na wybrzeżu Francji
W niedzielnym otwarciu finałowego turnieju jednym z meczów była potyczka Holandii z Francją. Trzeba przyznać, że napastnicy francuscy bardzo umiejętnie przeprowadzali ataki. Kto nie oglądał niech nie traci czasu i obejrzy powtórkę jak młodzi napastnicy strzelają gole. Dwóch zawodników można porównać do Thierry Henry, który również zaczynał na takim turnieju młodzieżowym.
Francja wygrała z Holandią 4 - 1. Dla Francji strzelali Kakuta 20', Bakambu 37' 90+3', Martins Indi 84' gol samobójczy, a dla
Holandii strzelił Cabral 55'.
Jeszcze na początku drugiej połowy Oranje poczuli szansę, że mecz nie jest do końca przegrany. Lecz na ich nieszczęście tej szansy nie wykorzystali. Nadzieje prysnęły w 84 minucie gdy bramkę samobojczą strzelił Martins Indi. Kilka minut później przewagę trójkolorowych przypieczętował Bakambu strzelając czwartą bramkę.

Czy Bakambu jest nadzieją Francji? Czy zastąpi słynnego Henry?












Komentarze 1
« poprzednia 1 następna »
Dodaj komentarz