Dla tych którzy odsypując samochód ze śniegu marzą o nadejściu wiosny, a wraz z nią sportowych emocji związanych z rozgrywkami piłkarskimi, przygotowaliśmy materiał o serwisie, który może sprawić, że nawet najnudniejszy mecz z ligowego podwórka dostarczy nam niesamowitych emocji. Poza tym jak wiadomo ilu Polaków tylu lekarzy, ilu sympatyków futbolu, tylu znawców trenerskiego rzemiosła, którzy zawsze wiedzą lepiej i gdyby tylko dać im szansę okazaliby się zbawieniem dla polskiej piłki. Teraz będą mieli szansę sprawdzić się w praktyce. Ale po kolei.
Wyobraźmy sobie, że jest piątek wieczór godzina 18.00. Wymarzona pora tygodnia dla każdego kibica. Czas zasiąść wygodnie przed telewizorami. Właśnie rozpoczyna się pierwszy mecz kolejnej kolejki Ekstraklasy i tym samym następny odcinek „serialu” pt. Moja11.pl. Z tą tylko różnicą, że tutaj czekają emocje nie porównywalnie większe od tych do których przyzwyczaiło nas większość seriali rodzimej produkcji. Źródłem dodatkowych emocji gwarantowanych przez serwis moja11.pl jest nic innego jak udział w wirtualnej grze gdzie każdy może zabawić się w trenera i menadżera drużyny i skompletować swój własny team ze wszystkich gracz występujących obecnie w polskiej lidze.
W pierwszym meczu Jagiellonia Białystok wygrywa na własnym boisku z Lechem Poznań 1-0. Zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobywa nie kto inny jak Tomasz Frankowski. Co to oznacza? Ze sportowego punktu widzenia wiele rzeczy, ale nie skupiajmy się na razie na tym. Przede wszystkim oznacza to 10 pkt dla wszystkich tych, którzy w wirtualnej 11 postanowili postawić na popularnego „Franka”.
Skąd wzięły się te punkty? Zostały naliczone według następującej punktacji obowiązującej w serwisie: 4 punkty za zdobytą bramkę, 2 za zwycięstwo drużyny, 2 za grę w podstawowym składzie oraz 2 dodatkowo punkty za zwycięską bramkę. Zawodnicy mogą też tracić punkty, np. za stratę bramki lub za niewykorzystanie rzutu karnego. Wszystko, co dotyczy punktacji zawodników dostępne jest w profesjonalnie prowadzonych statystykach, do których zawsze można zajrzeć i dowiedzieć się więcej o danym zawodniku. Informacje te, przydatne będą zwłaszcza przed jego transferem do naszej drużyny. Każdy zawodnik ma określoną cenę na Liście Transferowej. W zależności od zdobywanych punktów ceny te wzrastają.
Transferów można dokonywać między kolejkami, czyli w trakcie tygodnia. Każdy transfer trzeba dobrze przemyśleć, ponieważ za sprzedaż zawodnika zostanie pobrana prowizja punktowa i pieniężna, no chyba, że robimy zakupy podczas trwania darmowego okienka transferowego lub przed pierwszym założeniem drużyny, ale czym by były zakupy bez pieniędzy?
Na początku istnienia drużyny na zakup pierwszych zawodników, każdy ma do dyspozycji 25 wirtualnych milionów. Budżet ten możemy zwiększać przez pozyskiwanie wirtualnych sponsorów. Oczywiście jak to w życiu bywa, każdy sponsor ma swoje wymagania i w tym przypadku jest nie inaczej. Sponsora można pozyskać po zdobyciu odpowiedniej ilości punktów przez drużynę. Każdy wirtualny sponsor to dwa miliony do budżetu drużyny.
Po zakupieniu 18 zawodników na rynku transferowym, można przystąpić do wybrania podstawowej jedenastki oraz czterech rezerwowych. Pozostałych trzech zawodników trzeba odesłać na trybuny. Dalej wybieramy jedną z kilku formacji drużyny oraz kapitana drużyny. Dodajmy, że wybór kapitana jest bardzo ważnym elementem taktycznym w ustawieniu drużyny, ponieważ punkty zdobyte przez kapitana są podwajane.
Tak przygotowanym zespołem można zacząć rywalizację w 11 rankingach i walczyć o 52 nagrody pieniężne o łącznej wartości 16 000 PLN!
Oprócz rankingów, dodatkowe nagrody można zdobywać biorąc udział w organizowanym przez serwis Pucharze. Zasady są bajecznie proste. Rywalizuje się z innymi użytkownikami. Puchar jak to w przypadku pucharów jest rozgrywany systemem pucharowym, czyli zwycięzca przechodzi dalej. Jedna runda to jedna kolejka rozgrywek Ekstraklasy. Drużyna, która zdobędzie większą ilość punktów w danej kolejce przechodzi dalej.
Jeśli komuś to jeszcze mało to dodatkowo może stworzyć własną ligę prywatną i zapraszać do niej swoich znajomych. Ligi Prywatne mają swoją klasyfikację.
A co się dzieje w przypadku, kiedy tak jak obecnie trwa przerwa w rozgrywkach Ekstraklasy? W sumie pomiędzy rundami są to najczęściej dwa miesiące, a i podczas trwania samej rundy jest parę dwutygodniowych przerw na mecze międzypaństwowe.
- To było jedno z najważniejszych pytań, które sobie zadawaliśmy podczas tworzenia serwisu. – mówi Piotr Horszczaruk, jeden z twórców Moja11.pl - Nasza polska liga jest jedną z niewielu, które mają tak długą przerwę w rozgrywkach. Liga angielska dla przykładu praktycznie gra non-stop. Odpowiedzią na to pytanie są rozgrywki „Ligi Typerów” i możliwość typowania meczy różnych lig europejskich oraz meczy międzypaństwowych. Jako pierwsi połączyliśmy elementy gry menadżerskiej z elementami tzw. „Typera”. Liga Typerów” ma swój oddzielny ranking, ale jest jednocześnie nieodłącznym elementem zabawy i przy dobrym typowaniu można pozyskiwać dodatkowych sponsorów dla swoich drużyn. Dzięki temu elementowi możemy praktycznie nieprzerywalnie prowadzić rozgrywki na naszym serwisie. Dla przykładu drugą edycję Konkursu zaczynamy na miesiąc przed startem rundy wiosennej Ekstraklasy, właśnie od „Ligi Typerów” i „ Bitwy o Kody”, w której to będzie można wygrać kody do gry na sponsorów wirtualnych – dodaje Horszczaruk.
Serwis cały czas jest w trakcie rozwoju. Dodatkowe funkcjonalności oraz wszelkiego rodzaju poprawki wprowadzane są na bieżąco, w oparciu o zdanie i opinie Użytkowników.
Czy moja11.pl to przykład kolejnego wirtualnego menadżera? I tak i nie. Z jednej strony zarządza się własna drużyną, z drugiej serwis przypomina bardziej typowanie wyników niż wielofunkcyjną grę menadzerską, ale paradoksalnie to polączenie z rzeczywistością wydaje się być tu najciekawszym rozwiązaniem.






Komentarze 0
Dodaj komentarz